Rozmowa z Piotrem Truszczyńskim właścicielem firmy Szkłomal o planowanej inwestycji w Kisielicach.

 

Mariusz Gołebiowski: Panie Piotrze w ostatnich wyborach samorządowych w Gminie Kisielice wspierał Pan kandydata na Burmistrza Rafała Ryszczuka. Mówił Pan wtedy, że jeśli urząd odrolni Pański grunt przy drodze krajowej nr 16, to zrealizuje Pan inwestycję pozwalającą zatrudnić mieszkańców Gminy Kisielice. Pan Ryszczuk wygrał wybory i wywiązał się z obietnicy, grunt kilka miesięcy temu został odrolniony, co w takim razie z Pańską inwestycją?

Piotr Truszczyński: Na początek chciałbym podziękować nowym władzom Gminy Kisielice, że w ogóle podjęły się tego zadania, bo jak pamiętamy burmistrz Koprowiak nie wierzył, że jest to w ogóle możliwe i nawet nie podjął rozmów ze mną. Jak się okazało było to do zrobienia, jednak pamiętajmy o tym, że miasto przekazało mi grunt dopiero w połowie tego roku. Urzędowi zajęło niemal dwa lata przebrnięcie przez gąszcz procedur, dlatego proszę zrozumieć, że ja także potrzebuję trochę czasu.

 

MG: Na jakim więc etapie są prace związane z budową tego zakładu?

PT: Inwestycja toczy się swoim torem, obecnie realizowana jest dokumentacja techniczna, a docelowo będą w Kisielicach wybudowane dwa obiekty. W pierwszej fazie powstanie obiekt usługowo-produkcyjny, następnie obiekt handlowy. Niestety ze względu na przesunięcia terminów dofinansowań z funduszy unijnych inwestycja ta nie jest realizowana w takim tempie jakim bym chciał.

 

MG: Czy mieszkańcy Gminy Kisielice mogą być spokojni o to, że Szkłomal, pomimo trudności na jakie Pan wskazał, uruchomi produkcję w roku 2017?

PT: Dołożę wszelkich starań żeby tak się stało.